Prawo do szkoły

spotkanie z udziałem młodzieży między 14. a 19. rokiem życia

Czyja jest szkoła?

Kto projektuje szkoły? Kto pisze podstawy programowe i podręczniki? Kto ustala regulaminy, plany lekcji i zasady codziennego funkcjonowania w szkołach? Kto segreguje dzieci według miejsca zamieszkania, wieku, płci, sprawności intelektualnej? Kto ocenia? Kto organizuje rozrywki i działania twórcze? Kto decyduje o ubiorach, jedzeniu, aktywności fizycznej, kolorze ścian, zakupach do biblioteki, każdym aspekcie życia w szkołach?

I dlaczego nie uczennice i uczniowie?

Dlaczego dorośli lekceważą głos, pomysły, uczucia i perspektywę dzieci i młodych ludzi?

Kim są uczniowie i uczennice? Klientami szkoły? Masą do obróbki? Niedoskonałymi dorosłymi, których trzeba ukształtować?

 

W powszechnym przekonaniu szkoła jest miejscem, gdzie nauczyciele i nauczycielki mają władzę i legitymację rodziców do utrzymywania tego typu relacji używając przewagi wiedzy i doświadczenia, perswazji, zasady respektu wobec starszych, narzuconych wartości i norm, a czasem też strachu. Wszystkie te strategie mają u swojego podłoża ideę, że nierówność jest oczywista. Jak w takiej szkole uczyć się demokracji, praw dziecka i człowieka?

Kto zatem na poważnie uznaje – po prawie stu latach od powstania pism Janusza Korczaka – że podmiotowość dziecka, zapisana w różnych dokumentach dotyczących polskiej edukacji, jest warta realizowania w praktyce?

 

W chwili, w której oddajemy katalog do druku, w Polsce wciąż trwają strajki nauczycielek i nauczycieli, walczących o polepszenie warunków swojej pracy w publicznych szkołach. Ludzie, którzy współwychowują dzieci, będąc bezpośrednio odpowiedzialnymi za przyszłość naszego kraju i świata, zarabiają dramatycznie mało. Kolejne reformy systemu edukacji nie są zorientowane na wykształcanie w młodych ludziach świadomości obywatelskiej i tolerancji oraz nie rozwijają w pełni ich potencjałów intelektualnych i twórczych. Dyskusje wokół kształtu szkoły – warunków pracy nauczycieli i podstaw programowych – są dziś w samym sercu debaty politycznej.

W kolejnych  dyskusjach brakuje jednak bardzo ważnego, o ile nie najistotniejszego, głosu: nikt nie pyta dzieci i młodzieży o to, jak wyobrażają sobie szkołę, której chcieliby być częścią.

 

Debata będzie przeprowadzone w formule stołu performatywnego (Long Table). Jest to model prowadzenia dyskusji, który wymyślił amerykański kolektyw feministyczny Split Britches. Jego ideą jest stworzenie warunków demokratycznej rozmowy, która nie byłaby moderowana, przez co wszystkie pojawiające się w niej głosy byłyby w takim samym stopniu uprawnione. Ponadto brak moderatora i obowiązująca przy stole etykieta przenosi odpowiedzialność za kształt dyskusji na wszystkich jej uczestników.

Partnerem debaty jest Strajk Uczniowski.

Udostępnij
Na tej stronie korzystamy z cookies. Polityka Prywatności