Floraphilia. Rewolucja roślin

Wystawa w Temporary Gallery w Kolonii

W Kolonii w Temporary Gallery / Zentrum für zeitgenössische Kunst 6 marca odbędzie się wernisaż wystawy „FLORAPHILIA. Rewolucja roślin”. Projekt, którego kuratorką jest Aneta Rostkowska, pokazywany był w Biennale Warszawa jesienią 2019 roku. Ekspozycje w Warszawie i Kolonii są częścią szerszego projektu „Floraphilia. Plants as Archives” („Floraphilia. Rośliny jako archiwum”) kontynuowanego w różnych lokalizacjach z udziałem międzynarodowych instytucji partnerskich: w Berlinie we współpracy z Savvy Contemporary, w Aalst z CIAP Kunstverein i Netwerk Aalst czy w Londynie jako część badań Critical Ecologies przy Goldsmiths, University of London.

To zdumiewające, jaką popularność osiągnęła w ostatnich latach hobbystyczna uprawa roślin. Instagram wypełniony jest zdjęciami aranżacji mieszkań przy użyciu roślin doniczkowych (szczególnie lubiane są sukulenty), co rusz pojawiają się w internecie nowe blogi poświęcone pielęgnacji roślin, “urban gardening” święci triumfy. Jaka jest przyczyna tego zwiększonego zainteresowania światem udomowionej przyrody? W eseju Liryka a społeczeństwo Theodor W. Adorno twierdzi, że przyczyną sakralizacji przyrody jest wyobcowanie jednostki w kapitalistycznym społeczeństwie, powodujące, że poszukuje ona miejsca ucieczki. Co więcej, prestiż przyrody wzrasta w okresach politycznej klęski, kiedy nadzieje na rewolucyjną transformację społeczeństwa zostają zawiedzione. Natura staje się obszarem, w którym wyobcowana jednostka odnajduje ukojenie. Kontakt z florą uspokaja, jakkolwiek nie likwiduje przyczyny złego stanu psychicznego. Czy jednak taka wizja przyrody – jako całkowicie odpolitycznionego środka poprawy nastroju, idealnie funkcjonującego przedmiotu konsumpcji – jest jedyną, jaką mamy do dyspozycji? Zdecydowanie nie!

Wystawa „FLORAPHILIA. Rewolucja roślin” wydobywa świat roślin z reakcyjnego kontekstu modnych magazynów wnętrzarskich i powierzchownych ekotrendów, ujawniając ich emancypacyjny potencjał prowadzący ku społecznej transformacji. Przestrzeń Biennale Warszawa staje się anarchistycznym laboratorium przyszłej rewolucji, która dokona się poprzez współpracę różnych gatunków. Rośliny z dekoracji naszych półek i parapetów przekształcają się w źródła inspiracji dla działalności politycznej. Fascynuje ich odporność, zdolności adaptacyjne i komunikacyjne oraz obojętność wobec jakichkolwiek granic państwowych. I tak na przykład nawłoć kanadyjska, zaszczepia w nas pierwiastek nieposłuszeństwa, róża japońska uczy jak ewoluować w zależności od otoczenia, a tatarak staje się symbolem odnowy i oczyszczenia. Rośliny są istotami z natury wspólnotowymi – nie są indywiduami odgraniczającymi się wyraźnie jedne od drugich. Ich tożsamość jest głęboko pluralistyczna: od korzeni będących siedliskiem zdecentralizowanej inteligencji po łączące je z innymi organizmami relacje zależności. Czyż nie jest to panaceum na współczesny indywidualizm?

Wystawa kwestionuje w ten sposób powszechne ujmowanie roślin jako mechanicznych „rzeczy”, reagujących wyłącznie na proste bodźce. Opuszczają one najniższą pozycję w hierarchii bytów prowadząc nas do wizji zasadniczego podobieństwa do ludzi. Dynamiczne, oddychające i wzrastające – obdarzone są wszak pewną formą intencjonalności, a nawet pamięcią.

Oryginalna architektura wystawy wzmacnia rytualistyczno-wspólnotowo-laboratoryjne wątki obecne w prezentowanych w niej pracach. Pokryte obrusami stoły, niczym ołtarze, podkreślają konieczność wyjścia poza, bazującą na odczarowaniu rzeczywistości, instrumentalizację natury: wybrane religijne czy szamańskie przekonania idą wszak w parze z odkryciami współczesnej nauki pokazującymi, że rośliny są znacznie bardziej skomplikowanymi organizmami niż się wydaje. Stoły i krzesła zachęcają do dłuższego przebywania w przestrzeni wystawy: oglądu prac, lektury publikacji, a także rozmowy na ich temat z innymi odwiedzającymi. Jest to próba wprowadzenia w przestrzeń ekspozycji innego typu czasowości, bliższej powolnie rozwijającemu się światu roślin i pozostającej w kontrze do zwyczajowej praktyki zwiedzania. Tak skonstruowana przestrzeń wystawy przywodzi również na myśl miejsce zebrań tajemniczej sekty, która w praktykach obserwacji i badania roślin upatruje początków przyszłej rewolucji.

W ramach wystawy zaprezentowana zostanie specjalna edycja projektu „SURPLUS” Magdy Buczek, w którym artystka zagłębia się w dyskursy, trendy i współczesną ekologię, szukając nowych semantycznych fetyszy dotyczących świata flory.

Udostępnij
Na tej stronie korzystamy z cookies. Polityka Prywatności