Pionierzy globalnej solidarności. Co nam zostało z sojuszu PRL i krajów Bliskiego Wschodu?

Polska, podobnie jak inne kraje postsocjalistyczne, od lat sześćdziesiątych do chwili transformacji ustrojowej utrzymywała stałe i intensywne kontakty z krajami Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Ten zupełnie nieprawdopodobny okres geopolitycznego sojuszu z tak zwanym Trzecim Światem pełen jest barwnych przykładów translokalnej solidarności, międzynarodowych relacji realizowanych w oparciu o wizję planetarnego dobra wspólnego, a także międzyludzkich i międzyinstytucjonalnych przyjaźni. Wielu z nas wie o kimś, kto był na kontrakcie w Libii, prowadził badania w Iraku, budował drogi w Syrii. Być może pamiętamy o palestyńskich studentach przyjeżdżających na polskie uczelnie w latach 70. i 80., ale już rzadko wiemy, że w SGPiS w Warszawie działał w latach 60. Zakład Badań nad Gospodarką Krajów Ekonomicznie Słabo Rozwiniętych, gdzie tworzone były niezwykle ciekawe plany rozwojowe dla krajów, które dziś określilibyśmy jako kraje globalnego Południa. Wydaje się, że dzisiaj, w czasach, gdy prawica rozgrywa lęki antyuchodźcze i wzbudza islamofobiczne nastroje, powrót do tego momentu naszej historii może być bardzo ważny i inspirujący.

Debata przybliża ten po części zapomniany wątek polskiej nowoczesności. Zaproszeni goście będą starali się opowiedzieć o nim jako o archiwum (częściowo) utraconych możliwości, by niektóre z nich ożywić i spróbować w oparciu o nie zaprojektować teraźniejsze formy relacji, sojuszy i solidarności pomiędzy Europą Środkowo-Wschodnią oraz Bliskim Wschodem i Afryką Północną.

Udostępnij
Na tej stronie korzystamy z cookies. Polityka Prywatności