Konwencja rolniczek
Marwa Arsanios

W obliczu dramatycznie narastających skutków zmian klimatycznych oraz obojętności rządów i korporacji, które ignorują problem już od kilkudziesięciu lat i nie chcą (najczęściej) brać na siebie jakiejkolwiek odpowiedzialności za istniejący stan rzeczy, ekorolniczki mobilizują swoje środki i wiedzę na rzecz prac naprawczych. Wierzę, że ten front oporu wobec zmian klimatycznych powinien być wzmacniany. Należy się od nich uczyć i intensywnie z nimi współpracować.

Obserwując ich praktyki, nieuchronnie zadajesz sobie pytanie o to, jak te rolnicze społeczności organizują sobie życie i współistnieją z naturą oraz gatunkami innymi niż ludzki, utrzymując jednocześnie swoistą równowagę sił bez wzajemnego zakłócania ekosystemów? Jeżeli pomyślimy o ziemi i historii jej nieustannej marginalizacji, niewłaściwego wykorzystywania i wyjaławiania – jakie można sobie wyobrazić na to remedium? Czy „uprawiając” ziemię, możemy na powrót wejść z nią w koegzystencję, i czy mamy szanse na jej zrównoważone przetwarzanie i „naprawę”? Wierzę, że tak, poprzez jednoczesne uzdrowienie ciała i odnowienie związku z Ziemią.

Marwa Arsanios

Konwencja przyjmie formę zgromadzenia ekorolniczek z Syrii, Libanu, Meksyku, Kolumbii, Francji i Polski. Podzielą się one wiedzą zdobytą w różnych kooperatywach i społecznościach, będą mówić o stosowanych narzędziach rolniczych i metodach uprawy. Spotkanie rozwinie się w otwarte prezentacje i rozmowy z ekofeministkami, filozofkami, badaczkami i aktywistkami klimatycznymi. Na zakończenie zaprezentowane zostaną dwie części filmu Marwy Arsanios Kto się boi ideologii? oraz koncert zespołu Kompost. Konwencji będzie również towarzyszył chóralny komentarz Chóru Polin, stanowiący jedną ze składowych wielogłosowego manifestu dla przyszłości – utworu, który wybrzmi w całości 23 czerwca.

Udostępnij
Na tej stronie korzystamy z cookies. Polityka Prywatności